RSS
 

Archiwum - Październik, 2011

Happy Haloween – a raczej Samhain!

30 paź






 

Zdjęcia długo naświetlane, ale żadne zbłąkane duszki się nie załapały na prtret. Chyba dobrze. ;)

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

W obronie zazdrości

28 paź

Szlag mnie trafia, jak patrzę na awansujących (w rodzimej czy obcej firmie), po których ja naprawiam ich niedoróbki. I jeszcze zazwyczaj mordę na kłódkę powinnam trzymać przez, kurdesz na kurdeszami, jakąś źle pojętą i fałszywą uprzejmość.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Miałeś chamie…

28 paź

No bo mi humor nie dopisuje, głównie przez niedospanie chroniczne. Nie radzę sobie z ponuractwem i już. W takie dni to człowiekowi durne myśli przychodzą do głowy, łącznie z poszukiwaniem straconego czasu i innymi takimi.
Nie mogę znaleźć ważnych informacji sprzed ponad już 5-ciu lat dla psiapsiółki i doprowadza mnie ta sytuacja do szewskiej pasji.
Ambicja wchodzi mi na głowę i prowadzi na zatracenie.
Klima wyłączona i nie wieje – jest normalnie równomiernie zimno. Wróciłam do własnego biurka (zastrajkowałam i uciekłam do gościnnego.
Ciągle rozważam zakup poduszki elektrycznej za € 20, ale może do tego czasu naprawią klimę. Może już za dwa tygodnie, może za 4. To po co mi poduszka. W domu mam Połowica, CO i 104 koce.
Torebka, za którą zapłaciłam dwa razy więcej niż zwykle (kupuję najtańsze, bo po pierwsze lubię zmieniać, po drugie zużywam) rozlatuje się po miesiącu użytkowania, a firma jest kogucik, poza tym zakup dokonany sto lat temu. No dobra, może jakieś 2 -3 miesiące temu. Po dowodzie zakupu nie ostał się ani pył. Pasowała do kożuszka, a wygląda na to, że nie zawiśnie w jego obecności na moich barkach.
Miałeś, chamie, modną torebkę.
Po angielsku nazywa się takie coś bad hair day – dzień złych włosów – i związane zwykle z cyklem kobiecym. Mnie po prostu naszło i już, bez jakiegoś wyraźnego powodu, a włosy – mimo utraty w Irlandii mniej więcej połowy (sic!) – to akurat ten mój atrybut, z którego dzisiaj jestem najbardziej zadowolona i to zadowolona w sensie obiektywnym.

A wiecie, ze w Eire w irlandzkich sklepach nie ma szamponów Palmolive?
Dzięki Merlinowi za Rasputina i bodaj jedyną polską drogerię – bo tam czasami bywają.

Poza tym wreszcie wiem, jak wstawić € :)))) Nacisnąć i przytrzymać Alt i wbić 0128. Ależ ze mnie tuman, dawno powinnam była sprawdzić.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Epoka upadku idealow?

24 paź

Jest zimno w biurze, klime wylaczyli, zeby PODWYZSZYC temperature. Zaczyna mnie lamac w stawach – wszak jestem reumatyczka od dziecka, poza tym zaczyna lac rowny deszczyk. Siedze opatulona ponczem, nogi mam skostniale.
Jutro ide po grzejnik pod biurko.
W dupie mam kryzys, nie musi mnie jeszcze do tego mrozic.
W takie dni najbardziej nienawidzé tego kraju
Poza tym meczy mnie zazdrosc – tak, zazdrosc - wobec kolegowny, ktora mimo wzglednej tepoty skonczyla roczny (a moze dwuroczny?) kurs i dostala tytul. Zgaduje, ze moze to byc MBA, chociaz wyobraznia mnie zawodzi i nie wiem, jak to mozliwe. Dziewczyna jest kochana, pomocna, pracowita, to fakt. I jeszcze ladna i zadbana. Moze wkurzylo mnie stwierdzenie Kierownicy, ze juz nigdy w zyciu nie bedzie sie musiala uczyc. Stracilam wiare w Kierownice, niestety – ideal siegnal bruku. Jak mozna wyglosic tak glupie stwierdzenie. I nie byc swiadomym takiej glupoty. No na rany. Moze nie mialabym brzydkich uczuc, ale mam drobne zastrzezenia do kolegowny, ktore moim zdaniem nie kompensuje dlugi staz pracy na stanowisku. Roznimy sie w opiniach czasami nieco i niepokoi mnie fakt, ze moze ona zostac osoba zatwierdzajaca pewne dokumenty… Wlasciwie tez mnie to nie powinno bolec, wystarczy mi udokumentowac solidnie moje zdanie… ;>
A ja ide sobie na kurs miesieczny – nie chce mi sie, juz mi sie nie chce uczyc na kursach i szkoleniach, za duzo. Terminy egzaminow sa dwa – pierwszy spedze gdzies na sasiedniej Wyspie w drodze z domu do Eire. Zostaje tylko drugi termin, innych sie nie przewiduje. A kurs mi w sumie na kija, bo o jeden poziom za daleko. Ale jak sie uda, to bezie papiur. Jeszcze jeden do bogatej skad inad kolekcji, ktora mi sie kurzy i o ktora na dobra sprawe nikt nigdy nie zapytal. Ziew. Zreszta chyba sie nie uda, wiec juz oszczedzam na zwrot kosztow dla firmy – zawszec mi zostanie jakas wiedza, wiec nie do konca to pieniadz wyrzucony.

Update / aktualizacja: Inwencja tworcza chrapie i drapie sie przez sen po tylku.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Alergii atak

23 paź

po raz n-ty. Ała.
Poza tym nuda domowa.
Galaretka z musem z owoców letnich, który w trakcie musowania był wszędzie, a kuchnia niczym z horroru (dorwałam mrożonkę gigant – porzeczki, jeżynki, wiśnie, truskawki, raj). Mielone z ziemniaczkami podsmażanymi (na dwa dni wyszły, Połowicowi się upiekło). Wizyta u Szwagierki w sprawie dekoracji na za tydzień (będą poprawki, dekoracje giną w jej przestrzeni, trzeba pokombinować, więc wyszydełkowałam pajęczynę, dołożymy balony,może uda się namówić na podwieszenie na suficie).
Nie chce mi się do pracy.
W środę o świcie Połowic idzie na USG wątroby na drugi koniec miasta i naturalnie jak zawsze zaczyna panikować i marudzić.
Chyba go w końcu huknę.
Idę kichać, nara, jak mawia późniejsza młodzież.
Aha, impotencja twórcza ma się bardzo dobrze, dziękuję.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Pochody i demonstracje

18 paź

Dorastalam w kryzysie, do ktorego sie nie przyczynilam.
Zyje w kryzysie, do ktorego sie nie przyczynilam.
Nie, nie bylam zaangazowana politycznie w zadne konspiracyjne ruchy. Jako dzieciak chodzilam na pochody ze szkola, spiewalysmy sobie z psiapsiolkami „Mury” pod trybunami. Naogladalam sie roznych demonstracji: tych za i tych przeciw. Uczylam sie pilnie, pracowalam, pomagalam potrzebujacym w miare skromnych mozliwosci (zawsze za malo, wiem!).
Przyszedl kryzys, do ktorego sie nie przyczynilam, skopal rodzine.
Doroslam, zabralam sie do pracy, nie oszczedzalam sie, staralam sie wykonywac obowiazki jak najlepiej, przygladajac sie dosc bezsilnie roznym demonstracjom, protestom, strajkom, jak rowniez obibolom. 
Przyszedl kryzys osobisty, skopal mnie, poprzedni kryzys nadal kopal rodzine. Zakasalam rekawy, zabralam sie do roboty, zaczelam od zera. Pracowalam ciezej, nie oszczedzalam sie, przygladalam sie roznym takim i owakim cwaniakom, aktywnym politycznie i zawodowo. Porpagowalam dobra robote, wiedze i ducha wspolpracy z calej mocy. Zakochalam sie, pojechalam za mezem, nie za chlebem. Zakasalam rekawy, zabralam sie do roboty, zaczelam od zera. Nie oszczedzalam sie, staralam sie wykonywac obowiazki jak najlepiej, przygladajac sie dosc bezsilnie roznym demonstracjom, protestom, strajkom, jak rowniez obibolom.
Przyszedl kryzys, do ktorego sie nie przyczynilam, kopie i gryzie.
Nie wychodze na ulice, bo zimno :P Zakasuje rekawy i sie biore do roboty.

Ewentualnie moge siasc i narzekac, moze sie jaka manna z nieba posypie, od tych, ktorzy sie nachapali – legalnie albo i nielegalnie.

A pisanie tej notki odliczam od przydzialowej przerwy na lunch, ktora poswiecam regularnie na prace i tak :P

Ale jesli kiedys uda mi sie zlapac chciwych dupkow, ktorzy swiadomie robili ludzi w konia, to tak do dupy dokopie, ze reszte zycia i pieniedzy poswieca na leczenie. Wiec lepiej dla nich, zeby poszli uczciwie siedziec.

——————–

Poza debata donosze, ze mamy w domu szpital – wszyscy zlapali przeziebienie. Dobrze, ze ogrzewanie dziala i ze mamy wreszcie dobre okna. Wcale nie taka mala rzecz!
To ja popracuje na to ogrzewanie.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Lobbying

18 paź

Doprowadzilysmy z kolegowna do wylaczenia klimy. Wiala Arktyka (Arktykom wiaua).
Jest cicho i powoli nastepuje ocieplenie, bynajmniej nie globalne – a powiedzialabym nawet przeciwnie, w tej chwili NIE napedzamy globalnego ocieplenia.
Niestety, troszke spozniony gest. I dla ocieplenia, i, zdaje sie, dla mojego organizmu.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jesien – inauguracja

14 paź

Przeziebilam sie, dotkliwie odczylam chlod na szyi i dekolcie o poranku i goraco zaluje, ze nie wzielam szalika i czapy. W ramach lunchu ide obejrzec swetry, bo wcale nie mam ich za duzo i sie nie wysypuja z szafy i wcale nie poniewieraja sie po domu zaczete lub nie tony robotek i wloczek wszelakiej masci i pokroju.
Ostateczny dowod to to, ze nie smakuje mi kawa z tej lepszej maszyny na managerskim pietrze (nasza sie wziena i rozbebeszyla, wiec poszlam na gore, co nie?) i marze o herbacie z cytryna. W zwiazku z braku herbaty z sokiem malinowym w miejscu pracy zaposilkuje sie herbatowym-grzancem. Wszystko Lloyd Tea czyli nasze Mokate :)))))
 
A wiezorem teatr, wiec nie ma taryfy ulgowej :(

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

A gdyby…?

14 paź

A gdyby ten pan zagrał Profesor Snape’a?…

:D:D:D:D

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Tymochowiczowi juz dziekujemy

11 paź

Przepraszam, że to powiem, ale po wyborach mogę sobie na to pozwolić. Kiedy patrzę na 30 proc. poparcia dla PiS nadal uważam, że (nasze społeczeństwo – red.) jest debilne – mówi w rozmowie z „Super Expressem” Piotr Tymochowicz, doradca i działacz Ruchu Palikota.”
cytat za:
http://wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/doradca-palikota-mamy-debilne-spoleczenstwo,1,4876825,aktualnosc.html

pogrubienia: by koticzka.

Wiemy, ze kandydaci i pretendenci maja krotka pamiec, ale wyborcy niekoniecznie. Ale faktycznie, moze sobie pozwolic, skoro teraz sobie dorobi facet na machlojkach przy polityce. Nie twierdze, ze przecietne czy usrednione IQ jest wysokie na swiecie tudziez w PL, ale takie sformulowanie to troszeczke chyba nie na miejscu – brawo dla autora.
Ciekawam, jak Palikot zareaguje i czy stanie na wysokosci zadania.

Komus sie nie podoba moj komentarz?
Skoro facet obraza spoleczenstwo, zatem i mnie, to ja tez moge chyba powiedziec pare slow o takim delikwencie, czyz nie? ;>

Dobre wychowanie demonstrowane w kazdej sytuacji pozwala spychac grzecznych na margines obecnego spoleczenstwa przez takich roznych lokciownikow, ktorzy sie lokciami i nie tylko rozpychaja. Przykro mi, ale moja przestrzen zyciowa jest na taki komfort zbyt mala. Veto.

Poza tym rozbawila mnie ta gafa setnie.
Jestem zwoleniczka PO.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS