RSS
 

Archiwum - Marzec, 2011

Znamię czasów

31 mar

Był taki kawał – parka w ciemności,w  łóżku szepcze:
ON: Naprawdę???
ONA: Tak.
ON: Naprawdę jeszcze nigdy?
ONA: Naprawdę, ani razu!
ON: To niemożliwe, powiedz jeszcze raz.
ONA: Naprawdę, nigdy, ani razy nie widziałam Gwiezdnych Wojen!

Zgoda. To jeszcze jakoś pojmę. Ale żeby Europejczyk w wieku lat 20+ nie znał piosenki Beatlesów „YESTERDAY”???
Dobrze, że siedziałam.

A to powód – pytał mnie, Jakie dane straciłam, bo podesłałam taki oto tekst:

Yesterday
=======
Yesterday,
All those backups seemed a waste of pay.
Now my database has gone away.
Oh I believe in yesterday.
Suddenly,
There’s not half the files there used to be,
And there’s a milestone hanging over me
The system crashed so suddenly.
I pushed something wrong
What it was I could not say.
Now all my data’s gone and I long for yesterday-ay-ay-ay.
Yesterday,
The need for back-ups seemed so far away.
I knew my data was all here to stay,
Now I believe in yesterday

Nie mogę się podźwignąć.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zajętam

28 mar

Chwilowo nic się nie dzieje, zajętam nową pracą i dwoma ważnymi dłubaninami.
Poza tym dziwię się, jak to ludzie mogą żyć w nieświadomości, że w sklepach można dostać mleko skondensowane w tubce. a na marginesie, wciamakałabym takie jedno… Kto wie, może popełnię taki kulinarny grzeszek.

Znalazłam poza tym takie cóś (chyba 2008):

Ink is a special thing
It is the blood
of books
it is a river
of thoughts of time

Atramanet jest specjalną rzeczą
jest krwią ksiąg
jest rzeką
myśli czasu

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kibic

12 mar

Notka dedykowana Mae.
A właśnie się dowiedziałam, że Lucius Malfoy jest fanem Liverpoolu :))) W TV było, występ jednego z komików. Alister Mc Gowan zapytał, a J. Isaacs odpowiedział.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Cztery słonie na dzień kobiet :))))

09 mar

Taką kartkę dostałam od aniu46 :) Tak na marginesie, przyjemny jazz tam grali, długo nie ywłączałam, choć grało mi w pętli… ale się z początku nie połapałam.
Tknięta obecnością czterech słoni, w tym jendego pomarańczowego i jednego zielonego, wklepałam w youtube.com „cztery słonie zielone słonie”, kliknęłam enter i ujrzałam w wynikach wyszukiwania Ewę Demarczyk i „Tomaszów”.
Skądinąd też piękny utwór. Khem!

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Skarb odnaleziony

03 mar

Po około – ha! – dziesięciu latach poszukiwań (no dobrze, nie SUPER intensywnych), bez nazwiska artysty, bez tytułu, albumu – bez niczego prócz strzępków melodii w głowie i wizji teledysku, odnalazłam wreszcie piosenkę i teledysk. Niech żyje internet i youtube z googlem, bo bez nich już chyba nigdy bym tego motywu nie usłyszała…



Zwracam uwagę, że wykonawca to Mighty Dub Katz czyli Mocarne (?! no nic innego chwilowo mi nie przychodzi do głowy) Koty Dublińskie. A tytuł: Jazda na zaczarowanym Dywanie. I usłyszałam to zanim zafascynowałam się Harrym Potterem, zanim znalazłam sobie pseudonim artystyczny koticzka i zanim poznałam Połowica! Najwyraźniej coś w tym teledysku jest, ani chybi magia jakaś.

@ Merle – uprzejmie dziękuję! Na razie musisz poczekać :P Czy Ty sprawdzasz w ogóle GG?

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS