RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2011

Stracone zludzenia :(((

25 sty

Niby powinnam zaspiewac, ale… :(((
Dostalam wyrownanie za zeszly rok, ale po podatku ostalo sie co kot naplakal. Wiecej zabrali niz dostalam, zabrali wiecej niz sie spodziewalam i stracilam motywacje :((((
Odzyskam moze pozniej, chociaz dzis to watpie, jest zimno, mokro i szaro. Typowy, zwyczajny dzien w Irlandii.
Czuje sie ograbiona. Materialnie i emocjonalnie.
I zamiast sie cieszyc z tego, co dali, sie teraz boje, czy z ta podwyzka nie bede zarabiac jeszcze mniej niz przed wskutek irlandzkiej walki z kryzysem, na ktory (znowu) nie ja pracowalam, kurdesz, nawet w innym kraju bylam, w innej strefie walutowej!…
Chce mi sie wyc i buczec i isc ze skarga do Pana Merlina na taka niesprawiedliwosc spoleczna :(((

Wiec moze piosenka na dzis…

Tak mi zle, tak mi zle, tak mi szaro,
Kazdy dzien ciagnie sie jak makaron…

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

W obronie braci mniejszych – petycja w sprawie drani

17 sty


http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-w-sprawie-orzeczenia-bezwzglednej-kary-pozbawienia-wolnosci/66

Za bestialstwo wobec zwierząt też powinno się siedzieć.
Po wielekroć.
i rozgrzany pogrzebacz im w d…!

Podajcie dalej, trzeba jeszcze wiele podpisów!

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Total eclipse of my heart

04 sty

To z mojej ulubionej piosenki.
A oto najnowsze dziecko okularów Połowica, starej małej dyskietki oraz naszego aparatu fotograficznego – no i moje, stworzone o 9:15:

A teraz pędzimy do Krakowa :) w ramach pocieszania za odwołany kulig z powodu epidemii wśród Ekipy :(
Oczywiście nowe wykopane pod Rynkiem cuda zamknięte z okazji naszego przyjazdu do 6 stycznia włącznie, a nasz wyjazd siódmego rano. No jakżeby inaczej?
Zdjęcie dedykowane Siostrom Wiedźmom – dla dalszych inspiracji ;)

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Nowy rok po chińsku

01 sty

Chciałam się poskarżyć, że wczoraj przed północą zostałam brutalnie ograna z kretesem przez rodzoną matkę oraz osobistego Połowica w chińczyka.
Aniu46 z sukcesem utrzymał korek w butelce do samej północy.
Po północy i wychyleniu symbolicznej lampki szampana oraz obejrzeniu szałowego pokazu sztucznych ogni z Ratusza (wprawdzie 10 minut, ale piękne, naprawdę piękne – plus inne ośrodki! Mieszkanie na 4-tym ma parę zalet) udaliśmy się z Połowicem na krótką symboliczną przechadzkę koło bloku, a sztuczne ognie latały nam nad głowami niczym na kreskówce. Połowic doniósł Szwagrowi, że noworoczne fajerwerki były powalające.
W Irlandii, żeby odpalić racę, trzeba mieć licencję.

Przyjęcie piżamowe uważamy za udane :)

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS