RSS
 

Archiwum - Wrzesień, 2007

Grand – dialogi biurowe i domowe.

29 wrz

Hi, Aleksandra, how are you?
Grand, I’m grand; how are you?
Not too bad.
who cares

How are you?
Fine, Thanks how are you?
Ok, grand, really.

Hi, Aleksandra, how is your job?
Oh, thanks, It’s really fine.

Jakos to bedzie, jak zawsze. Musi byc JAKOS.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Klimatyzacja po irlandzku

26 wrz

Pracuje w budynku w hali z jakimis 30 osobami. Budynek ma duzo okien, ekspozycje ukosna, wiec w poludnie slonce wprawdzie nie zaglada, tylko grzeje sciane i pietro nad nami.
Tylko ze te okna sie nie otwieraja. To wlasciwie nie okna tylko szklane sciany.
Otoz tzw. landlord czyli wlasciciel wylaczyl byl wczoraj klimatyzacje, ktora nam miesza powietrze (zasadniczo PRAWIE dostarcza; jako WYLACZNE zrodlo, szpar nie stwierdzono) w celu prac konserwacyjno-naprawczych. i zapomnial poinformowac najemcow – czyli nas.
On ma nadzieje, ze w ciagu jakiejs godziny klimatyzacja znow ruszy. Zebysmy sie nie zgrzali, bo Ajrisze wola schlodzone.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Co tam Pan Walesa o polityce?

25 wrz

No nic dodac, troche ujelam; calosc tutaj:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UG9sZWNhbXk%3D,wid,9234710,wiadomosc.html

Naturalnie, italic czyli kursywa to moj komentarz.

„Są pewne granice już nie tylko dobrego smaku, ale i przyzwoitości. Nawet w polityce. Nawet dla obecnej ekipy. Nawet dla obecnego premiera. On ich nie widzi. Dziś nas straszy stanem wojennym i obraża ludzi prawdziwej walki z komunizmem.
Pytam się więc, czy jeśli PiS przegra te wybory, to mamy się bać, to znaczy, że premier coś szykuje? Może liczy na to, że Polacy naprawdę się przestraszą. Szkoda, że jeszcze nie dodał, że wejdą okupanci – ze wschodu Rosja – bo wygra SLD, z zachodu Niemcy - bo w końcu dawno ogłosił niemieckie sympatie i korzenie PO.
(….)
Mogę pocieszyć Jarosława Kaczyńskiego, że będzie mieć łatwiej, jak wygra. Wtedy nie będzie musiał wszystkich niewygodnych internować, bo kolejne setki tysięcy młodych zdolnych ludzi wyjedzie z Polski(AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!). Ja nie wyjadę, chociaż dużo podróżuję. Niech na to nie liczy. (hihi, podoba mi sie styl :) )Widzę, że będzie w Polsce spora praca do wykonania i ktoś będzie musiał posprzątać po tych żałosnych rządach. Na dziś robię wszystko, żeby zachęcać, żeby namawiać ludzi do głosowania. Im więcej rozsądnych ludzi pójdzie do wyborów, tym większa szansa na normalność i uwolnienie się od paranoi małych ludzi. Jeszcze nie wszystko stracone. Zgadzam się, inne partie nie są idealne, nie jest to wymarzona alternatywa. Ale pozbierałbym w wielu miejscach dobrych, sprawdzonych, aktywnych ludzi. Ich wybierajcie. Polska to przecież nie kraj nieudaczników, chociaż ostatnio na takich w rządach jesteśmy skazywani.” (Az mi sie milo zrobilo… Dziekuje. Wszak czuje sie Polka)

Prezydent Lech Wałęsa specjalnie dla Wirtualnej Polski

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Potem

24 wrz

Zaraz za progiem odwrocilam sie i ujrzalam podwojny, piekny, pelny luk teczy.
Potem autobus przyjechal szybko na przytanek.
Potem autobus jechal w korku. Za moimi plecami lsnila tecza, podziwialam ja co chwile obracajac glowe.
Potem autobus dojechal do centrum 15 minut poznije niz zwykle.
Potem okazalo sie, ze mamy dostaczyc swoje profile, bo moj pracodawca zmienia strukture wlasnosci. Potem ogarnely mnei (znowu) mysli o tym, co sie dzieje w PL przy podobnych zmianach.
Potem przygotowywalam profil, ale sie zmeczylam (maja byc na srode, bez konsultacji tego nie puzcze).
Potem okazalo sie, ze wizyta u polskiego lekarza w PL nie zamknie sie na jednej wizycie i troche trzeba mi wiecej urlopu wziac – albo pieniedzy wydac na bilety.
Potem wzielam sie za korekte pliku danych, wypelnionego na podsatwie pracy jednego z czasowych pracownikow, ktoremu dla odmiany postanowilam zaufac, bo mu sie polepszyly wyniki. Bledy zaznaczam na czerwono. plik wyglada jak manifestacja mojego patriotyzmu do Kaczogrodu.
Potem poszlam zjesc spozniony lunch. Chlebek sie przeterminowal, wiec go zutylizowano z lodowki, wiec sie zabralam za krakersy. Na ktorych zlamalam zab, ktory nie mial byc do naprawy.
zaczelam dzien od rzeskiego chlodu, zimno mi, alem oblana potem.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jesienny Jazz

19 wrz

Bylam na koncercie Tomasz Stanko Quartet. Oczywiscie, ze sie chwale. Az z tej okazji powalcze z wlaczeniem polskiej czcionki.
óćę, próba polskiej czcionki (czasem nie działa)

Bar zatłoczony, mimo że wiele czasu zostało. Wnętrze ni to z lat siedemdziesiątych, ni to dziewięćdziesiątych – kiepski eklektyzm ozdobiony wielkim kamiennym kominkiem, na którym płonie ogień. W tle sączy się muzyka, ledwie przedzierająca się przez wielojęzyczny gwar z dominacją mojego ojczystego języka bez kuchennej łaciny… Rzadkość. Porywam moje pół pół-pinty, Połówka i ruszamy do stolika. Żałuję, że nie wybierałam sama, tylko zdałam się na szwagra – stolik w jednym kawałku z czterema krzesłami w ostatnim rzędzie. Krzesełka nie mają żadnych oparć, dobrze, że choć pluszowe. Okazuje się dość szybko, że to nie ma znaczenia… Wreszcie gasną światła. Nachodzi mnie myśl, że najlepszą porą roku na jazz jest właśnie jesień.

Tomasz Stańko pojawił się na scenie w grze świateł i cieni i wyssał ze mnie swoją magiczną trąbką cały nagromadzony przez ostatnie lata brud i kurz. Nawet gorycz i uporczywy smak eukaliptusa po wizycie u dentysty. Niesmak po własnej intelektualnej impotencji dzisiejszego dnia. Po chorych emocjach, kontrolowanych z trudem i z lepszym lub gorszym rezultatem.

Było jakby czas się zawiązał w elegancką kokardkę ze swoich najlepszych wątków i osnów i zmieszał, co miał najsłodszego. Otulił mnie w wieczory z Trójką z Połówkiem za moimi plecami, kryjącym moją dłoń w swoich. Połówek również ukegł czarowi i przyznał z niekłamanym podziwem: „To jest kawałek prawdziwej muzyki.”

A pianista – Marek Wasilewski miał biały T-shirt i świetliste skrzydła anioła.

Może jeszcze nie będę zmieniać soczewek… ;)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Polska. Bogatym wstęp wzbroniony.

14 wrz

Znalezione: Współczuje temu Narodowi
Wspaniała notka na cudzym blogu. Proszę mnei ukrzyżować, ale nie oprę się, MUSZĘ zacytować. I nie będę nic dodawać. Tylko przpomnę, że to zdaje się nasza prawica.
Cytuję i biję brawo, zwłaszcza za styl:

Wypowiedź tę dedykuję tym Wszystkim, kto ze szczerego serca na tym właśnie forum wypowiadał się z pasją, szczerą, niczym nieskalaną o swojej ojczyźnie, o potrzebie jej naprawy i o zamiarze inwestowania w Przywiślańskim Kraju swoich zarobionych, nierzadko ciężko zarobionych pieniędzy:
CYTAT
Wybór, jakiego dokonać mają Polacy w spodziewanych przedterminowych wyborach parlamentarnych, jest jeszcze jaśniejszy niż w poprzednim głosowaniu – powiedział dzisiaj prezydent Kaczyński w Lubinie. – Trzeba przeciwstawiać się Polsce dla bogaczy – dodał.
Źródło

Przypomina mi się przemówienie Lenina na Placu Smolnym, jesień siedemnastego roku, anno domini tysiąc dziewięćset…

Polska znalazła się w takiej samej sytuacji, w jakiej znalazła się była w latach siedemdziesiątych i potem dwukrotnie w dziewięćdziesiątych wieku osiemnatego.

Wtedy przynajmniej ktoś ją jeszcze chciał.

Pozdrawiam, machając przyjaźnie łapką na pożegnanie.

P.S.: Idźcie przez zboże – we wsi Moskal stoi.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Snowfruit

13 wrz

Arbuz jest niczym slodki aromatyczny snieg.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Babie lato

12 wrz

Siedze przy oknie w wielkiej hali w budynku, w ktorym nie otwieraja sie okna. Mam widok na dachy Dublina – nei sa piekne i w niczym nie przypominaja romantycznych widokow ze zdjec, a tym bardziej naszych wyobrazen. z mojego okna Dublin jest miastem dzwigow, budow, blachy i brudnego szkla. Slawetna Szpila (Spike, od ktorego, jak podejrzewam, zapozyczono nowe slowo [i]spiknac sie[/i]) idneijaca na koncu ulicy takze nie ma w sobie nic czarujacego – z mojego okna widac caly brud tej ulicy, a szpila wcina sie niczym igla w oko, a wyglada jak najbardziej przecietna antena. Nie marudze, opisuje co widze. Niebo jest zwykle pokryte chmurami albo zaluzja :?
jako ze slonce odbija mi sie w wyzej wspomnianym brudnym szkle i rabie prosto w oczy. Jakby jakis wyjatkowo wredny architekt specjalnie obliczyl. Chmury – osobiscie wole nie, zwlaszcza ze sa przewaznie ciezkie i szare (moze szyby mamy przyciemniane, co nie zmienia postrzegania, za to radyklanie zmienia kolorystyke i atmosfere).
Za moim oknem czesto przelatuja samoloty i ptaki.
Dzis przelecial klucz labedzi. Kierowaly sie na poludniowy wschod.

Kiedy wstaje, jest juz ciemno. Jesli popoludniu wyglada slonce jest tak przyjemnie cieplo, a kiedy sie dobrze skupic jest prawie tak samo przytulnie, jak w polskie babie lato. Jak w domu. Prawie.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Madeleine’s Parents

10 wrz

Nie wierze w ich wine.
Krew na scianie w domu? W bagazniku?
Wczoraj Polowek sie rozcial na peknietym kubku. Oskarzajcie mnie, ze go zarabalam – normalnie, proba morderstwa. Slady krwi w calej kuchni. Podziabalam na male kawalki i wrzucilam do zlewu.

Kto ma/mial 4-letnie dziecko z P.T. Czytelnikow? W Rodzinie moze? U Znajomych?
Ile razy sie takie dziecko zywe (z temperamentem, prosze nie lapac za slowka) zrani przy zabawie, kamieniem, szklem, zdzblem trawy, peknieta muszla, ile razy sie przewroci? Przeciez czasem sie tego nie zauwazy nawet. Czy ich zachowanie wskazuje na wine? Tyle szumu, zamieszania, wizyty, przedluzanie pobytu w miejscu zbrodni i naglasnie sprawy DO TEGO STOPNIA???
Troszke malo logiczne jak na pare wyksztalconych i inteligentnych osob, nie? Zdziebelko.

Dla mnei to tylko proba zamaskowania nieudolnosci portugalskiej policji, ktora zdaniem dosc szerokiego grona po prostu SPARTOLILA CALA SPRAWE i czesto jest oskarzana o wysoki stopien korupcji i zamieszanie w dziecieca pornografie. Madeleine nie jest pierwszym dzieckiem zaginionym w Portugalii podobno – chetnie poszukam dowodow PRZECIWKO portuglaskiej policji. A turystom zyczymy przyjemnego wypoczynku w innych krajach Europy i swiata. Bezpieczniejszych.
Proponuje Krym i Afganistan, przynajmneij sie nie drwi z praw czlowieka w zywe oczy.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Hurra, hurra, hurra!!!!

08 wrz

ROZWIĄZANY!!!!

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS