RSS
 

Archiwum - Maj, 2007

Kryptoreklama

31 maj

Musze pochwalic sklep i to natychmiast!
Od szpili idac Talbot St. po lewej jest sklep polski (kawaleczek za Dunnes Store).
I oni tam maja dobra wszelakie – w tym DROZDZOWKI NA DROZDZACH z serkiiem, marmelado i z makiem tez, mnostwo niezdrowych goracych kubkow, czekolady Wedla (no, PRAWIE standardowe zaopatrzenie) I KARMI!!! JUPI!

Czy moge juz z tym moim Karmi isc do domu? ;)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Obraza Boska

31 maj

Wirtualna Polska donosi: HREF=”http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8892083&rfbawp=1180606541.366″>Giertych wyrzuca Gombrowicza i Kafkę z kanonu lektur
Zamiescilam komentarz, ale czy to teraz wiadomo, czy pojdzie? Moze mi Interpol zastuka do drzwi dzis popoludniu?…

tytuł: wiecej autorow usunac
treść opinii: No slowo daje, a taki Mickiewicz – Bogoburca nie powinien wyleciec z cala obrazliwa Litwa-ojczyzna jego? A Slowacki, Asnyk – zberezniki jedne? Dlaczego sa na liscie lektur?! Wstyd, normalnie! Fuj.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zalamanie

28 maj

Moj angielski to lekka tragikomedia.
Ale moja polszczyzna to jest dramat. Narodowy. Mickiewicz wymieka, a Gombrowicz placze. (nie wiem, czemu akurat Gombrowicz, ale jakos mie sie za nim teskni ostatniemi czasy).

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

KTO?!!!

28 maj

KTO WYLACZYL OGRZEWANIE NA ZEWNATRZ?!!! nIE WYSTARCZY, ZE W BIURZE MAMY ZIMNA KLIMATYZACJE????!!!!

cZY JA JESTEM WEDZWIADEK POLARNY???!!!

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Akcje zakladowe

24 maj

W ramach akcji “zaciesnianie wiezi wydzialowych” przeniesiono nas do wielkiego pokoju – jakie 30 osob.
W ramach akcji srodowiskowej “Zielony Bank” zostaismy masowo pozbawieni indywidualnych koszy na smieci. Siedze naprzeciwko mojego Dyrektora, ktory zostal pozbawiony gabinetu – narzecz pewnego niedorobionego naukowca, ktory mu jest podlegly I opracowuje na jegoz zlecenie mase dokumentow wymagajacych koncentracji.
W ramach team-building czyli zaciesniania wiezi zespolowych w obszarze departamentu w gabinecie tym – ale przy drzwiach otwartych – niedorobionego naukowca odwiedza dziewczyna, ktora zreszta zaczela prace w mniej wiecej tym samym terminie, co ja – jest to jedna z najpiekniejszych I najslodszych istot, jakie napotkalam do tej pory, normalnie Veela z Pottera. No wcale sie niedorobionemy naukowcowi nie dziwie, ze z nia lubi rozmawiac…. Zwlaszcza ze rozmawiaja w ojczystym jezyku. Niedorobiony naukowiec fajny jest, jak sie dobrze przyjrzec, to pewnie sie moze tez podobac tym, co sie przyjrza. Tyle, ze to nie Polowek, wiec sobie odpuszcze, nie? Ale oni razem wygladaja dosc malowniczo – obcy jezyk dodaje widokowi pikanterii, a ja jestem spragniona estetycznych walorow, zwlaszcza ze teraz mam za oknami po prawej dach dworca, wustajacy zza niego kawalek dzwigu I irlandzka flage, ktora powiewwa, gdy wiatr sie zerwie, a ze to wietrzna okolica, to powiewa caly czas…. Poplamiona jest, tak na marginesie. Po lewej mam reszte sali – trzy rzedy biurek I okna z widokiem na jakis nowoczesny budynek, zza ktorego wystaje kawalek gor – calkiem przypominajcy kawalek calego widoku na gory w moim domowym miescie (nie rodzinnym, alem z serca Goralka).
Za plecami po lewej ma dwoch czasowo zatrudnionych pracownikow, ktorzy maja doskonaly wglad na to, czy defrauduje czas, czy nie, wiec staram sie nie defraudowac, zeby im nie dawac zlego przykladu, bo sie dyscyplina bardzo latwo rozluznia, a potem ja bede po godzinach nadrabiac. Nie, dziekuje, juz to przerabialam, teraz z zaleglosci sie nie moge wygrzebac.
W ramach solidarnosci z innymi krajami Europy, z kobietami I po prostu z tymi, co wyznaja podobne idee na ten sam temat, poparlam sprzeciw kolezanki wobec akcji “Zielonego Banku”. Oczywiscie sprzeciw zostal odrzucony.
A ze lubie miec plany awaryjne przygotowane, to sie zastanawiam, co powinnam zrobic, jak ktos w poblizu znowu zacznie zrec surowa cebule I rozsiewac jej soki na prawo I lewo. Siedzac naprzeciwko Dyrektora (na zdorwie, pracownik wlasnie kicha) mam do wyboru skladowac zuzyte chusteczki higieniczne na wprost jego nosa na moim biurku, biegac z chusteczkami do wspolnego zakladowego kosza na smieci, ktory stoi zasadczniczo kolo jego biurka, skladowac w szufladzie czy zlamac polityke firmy I nabyc wlasny kosz (przy czym sklaniam sie do tego ostatniego). Albo sie przefaszerwoac srodkami antyalrgeicznymi, ktore moze TROSZKE pomagaja I jednoczesnie BARDZO SKUTECZNIE otepiaja – I kiwac sie, rowniez tuz przed nosem mojego Dyrektora. Moze sie pokiwa ze mna, albo dostanie choroby morskiej.

Autorom pomyslu z koszami zyczymy ostrego ataku alergii w najwiekszej mozliwej odleglosci od biurowych koszy.

O ile popieram wszelakie zielone akcje na ogol, to czy instytucja szacowna, ktora daje mi prace nie zechcialaby uprzejmie polobbowac za usprawnieniem srodkow komunikacji publicznej ZAMIAST? A jakiez wspaniale mialoby to pozytywne skutki uboczne, wlaczajac w to zmniejsze natezenia korkow w miescie, zwiekszenie stopnia zadowolenia spolecznosci z pozycia rodzinnego, zmniejszenie stopnia stresu, polepszenie poziomu zdrowia i jeszcze pare innych.

Uwaga autora: nazwy akcji sa fikcyjne, ale maja wsyztsko wspolne z autentycznymi wydarzeniami. Sa wrecz ich obrazowym w miare mozliwosci Autorki opisem.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

ODNALEZC MADELEINE

23 maj

Kliknij – Find Madeleine

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Eircom

22 maj

CRUCIO.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zawsze sie kochalam w Piotrze Fronczewskim XD

22 maj

Od pierwszego wejrzenia w Zawsze Leci Kabarecik.
No i wiem za co, nawet ten wulgaryzm mu wybacze :)

Naduzycie praw autorskich:

Bezpieka miała haka na Piotra Fronczewskiego, ale aktor nie ugiął się i nie zgodził się na współpracę – pisze „Dziennik”. Gazeta dotarła do dokumentów, które SB zbierała na znanego aktora.

Fronczewski został złapany przez milicję, kiedy prowadził po pijanemu samochód. Alternatywa była prosta: albo współpraca, albo utrata prawa jazdy – pisze „Dziennik”. Jak pan ma na imię? – zapytał esbeka. Zbyszek – odparł funkcjonariusz.
Zbyszek, ni ch…! Będę jeździł rowerem.
Kliknij, zeby czytac dalej

W pracy po finskim, islandzkim, norweskim, dunskim i szwedzkim zaczelam sie uczyc francuskiego. Jak bede cierpliwa, to sie i polskiego naucze…
A eircom – jak na prawie-monopoliste przystalo – milczy i zlewa moje zamowienie na internet.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zwierzeta na WIE

20 maj

Ile ja sie zastanawialam, co ja mialam na mysli, jak popelnilam literowke i WIEdronce.
Poza tym bz. tylko czas wiecznie gna – nie wiadomo gdzie, dokad, po co. Tylko w zafajdanym eircomie sie zatrzymal. Sie zatrzymal w memencie, kiedy przyjeto moje zgloszenie, psiakrew.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Madeleine

16 maj

Ponoc swiat to globalna wioska. A tu ani slowa nie widze o Madeleine.
Madeleine to 3-letnia Brytyjka, ktora zostala zabrana z lozka, z pokoju hotelowego w Portugalii podczas rodzinnych wakacji – 3 maja okolo 22:00 czasu lokalnego. Rodzice polozyli dzieci spac i poszli na kolacje do restauracji, matka zagladala do pokoju co jakies pol godziny.
Zastanawiam sie, co poczula, jak zobaczyla puste lozeczko…
Nie ma sladu po Madeleine. Ostatnio przesluchiwano trzy osoby – Brytyjczyka i jego niemiecka dziewczyne… Michaele Walczuch. Wybaczcie, jesli wkradly sie jakies niescislosci. Rzecz w tym, ze podejrzewa sie, ze mogla byc wywieziona na wschod. Spojrzcie w jej oczy – nie tylko dlatego, ze sa poruszajace. Jedno jest charakterystycznie przebarwione…

Mam nadzieje, ze tak – to chyba optymistyczna alternatywa…
madeleine.jpg

Wiecej informacji po angielsku:
Sky News – o Madeleine McCann

Poslijcie to dalej.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS