RSS
 

Archiwum - Listopad, 2006

Zaleglosci 1.11.2006 Sroda- Niech się święci niepamięci cu-u-u-u-ud

30 lis

Środa 1 listopada 2006 , 11:11 (hm)

Dziwnie się siedzi w pracy 1 listopada. Myśli mi uciekają w miejsca bardzo niepożądane, w sytuacje, o których nie chcę myśleć. Bo teraz powinnam być gdzie indziej – marznąć w moim rodzinnym mieście, kłaniać się (bynajmniej nie październikowej rewolucji, czapką do ziemi po polsku) krzyżom i nagrobkom, zapalając znicze, i pobyć z cieniami, obserwując oddech ulatujący w postaci obłoczka pary. A tu pogoda idealna. Rano szron, teraz pełne słońce, sucho, chłodno. Jak powinno być 1 listopada. Ostatnim ranem był szron, śnieg, lód. Ostatnim razem na cmentarzu w Polsce były zaspy. Ostatni Kulig Babci :(

Wiki
Babcia K.
Dziadek J.
Wujek M.
Babcia H.
Dziadek W.
Prababcia
Wujko-Dziadek M.

Mama od Połówka
Tata od Połówka

Pod krzyżem – za Lwów i za cały świat daleki i nieosiągalny chwilami bardziej niż zwykle. I za kapryśną pamięć.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zaleglosci – O singlach Czwartek 2.11.2006

30 lis

U Kociubinskiej: W Polityce artykuł o singlach. (…) Otóż mamy pewnego trzydziestotrzylatka, który twierdzi: „W miłości nie może być negocjacji ani umowy między partnerami. Nie wierzę też w możliwość wzajemnego dotarcia się ludzi. W tej sprawie obowiązuje bezkompromisowość – albo para może być razem, albo nie. To jest pewnego rodzaju totalitaryzm, dyktatura uczuć. Tymczasem ludzie się wahają, próbują, niektórzy zaliczają po kilka małżeństw. Single pragną od razu trafić idealnie.”

No i dlatego facet jest singlem. I takim pozostanie. No i dobrze ;P
Prócz tego najwyraźniej tylko niesingle nie chcą trafić od razu idealnie. Ci w parach nie chcą. Albo w trójkątach, czworokątach i innych poboczniakach. Nie chcą. Oni mają już tak dość, że zlewają.
Pogubiłam się w tej męskiej logice i nie wiem sama, czy to miała być samokrytyka , krytyka, wyznanie czy naciągana męska filozofia bez porządnego obiadu ;>

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zaleglosci – sobota 12.11.2006

30 lis

Money makes the world go round – albo Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz
Śpię na pieniądzach. Konkretnie spałam na 1 eurocencie.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Cierpienia Mlodej Koticzki

30 lis

Jestem wykonczona. Jako zacieta romantyczka za mlodu wprawilam sie w cierpieniach. Nie jestem przyzwyczajona do tego, ze sie uklada. Normalnie padam na pysk ;)
I tak sie boje, zeby nie bylo w tym szczesciu innej jakiejs rownowagi – tfu-tfu. Tak sie boje.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Praca

12 lis

Jest. Podpidany kontrakt z porazajaca 8:30 jako poczatkiem pracy (prosze dodac przynajmniej godzine na dojazd, a raczej odjac). Taki cyrografowaty troche wlasciwie. Boje sie, choc chcialam.
Prace w banku mam :D
Jeszcze nawet sie nie ciesze z oslupienia. Znaczy no ciesze sie, ale tak przez mgle.

Rany. Co to bedzie.
Znaczy – bedzie okres probny 6 miesiecy.

Dzieki za gratulacje i pamiec :D

Ale wiecie, ze ten internet to rzeyczwiscie kiepski substytut osobistych kontaktow towarzyskich?
Jak powiedzial P. Dziewonski – w zyciu liczy sie tylko zycie towarzyskie.

P.S.
Pawelku – daj znac moze tez na maila? ciagle ten sam ;) Wprawdzie jeszcze rzadko bywam w sieci i malo regularnie, ale dobrze miec aktualne namiary – i napisz, co u Ciebie!

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zawod

06 lis

Bede sobie bankowcem. Mlodszym (hihi, zawsze sie smarkato czuje, a od tego mlodszego jak uczennica) Analitykiem ryzyka kredytowego.
Brzmi dumnie. Bede wypelniac tabelki statystyczne i tym podobne, doksztalce sie przy tym z finansow – hura, nareszcie.
I awansowalam finansowo troszke :D

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Musze.

06 lis

Mam prace.
Serio.
Z wyzwaniami.
Szczegoly pozniej.
I kurna, komorka sie wyladowala, nie ma jak ludziom powiedziec :P Czy moze ktos przekazac Polowkowi, ze Koti has this job? XD

Dzieki!

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Gulp

04 lis

A moze jednak czyzby…? O rany. Nie, nie jestem w ciazy (to dla tych monotematycznych) ;)
W tym musi byc jakis kruczek.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Co ja robie tu – a-ha lalalalalala.

02 lis

Moje CV jest impressive. Moja edukacja jest wspaniala. Jestem w ogole swietna osoba, widza to I doceniaja. Ale chyba jestem wspaniala osoba do dupy, bo nie maja dla mnei pracy. Jak sie zapewne domyslacie, wlasnie wrocilam z kolejnej rozmowy w agencji. Oni NAPRAWDE bardzo chciceliby mi pomoc I znalezc dla mnei pozycje. Pamietaja o mnie po rozmowie i jeszcze ciesza sie, ze dzwonie. I w ogole jest bardzo milo i, kurwa, serdecznie.
Przez te wszystkie lata tyle w zyciu sie nie naklelam. Pardon. Zeby bylo, kurwa, kulturalniej.
Przejdzie mi za godzine. Albo jak sie wyspie. A permanentnie – jak dostane prace. Permanentna.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS